środa, 9 września 2015

SERWETA FRYWOLITKOWA

Udało się,dziergałam ją prawie sześć miesięcy ale warto było.Dzięki pomocy naszej blogowej koleżanki zrobiłam rząd, który nie miał opisu.Jestem z siebie taka dumna ,serweta ma średnicę 70 cm i jak ulał pasuje na mój salonowy stolik.Pozdrawiam Was bardzo, bardzo ciepło ze słonecznego dziś  podkarpacia.




32 komentarze:

  1. Eluniu masz całkowitą racje że jesteś dumna, bo serweta jest przepiękna!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest przepiękna, frywolitki nigdy nie przestana mnie zachwycać. Nie dziwię się, że dumna jesteś. Arcydzieło w takim rozmiarze.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautiful work I am on round 12 and know this is a lot of work :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje rączki stworzyły cudeńko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Eluniu, kolejny raz mnie zachwyciłaś!
    A frywolitki uwielbiam. Twoja serweta to już dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy nowy post u Ciebie to nowa dawka artyzmu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna :) Po prostu arcydzieło :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Eluniu szczęka mi opadła aż do samej podłogi... ta serwetka jest przecudna! po prostu łał! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Elu ja tez bym była dumna , to przecież cudeńko

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna i pracochłonna praca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chylę czoła przed mistrzem!!! Cudo! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem pod wrazżniem. Coś pięknego, taka serwetka to dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczna serwetka !!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaka CUDNA!!!! Warto było, pięknie się prezentuje na stoliku!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna serweta - mnóstwo pracy w nią włożyłaś, ale warto było, bo efekt powalający.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna!!! Gratuluję cierpliwości :)
    Ja Renulkową serwetkę męczę już z pół roku, a nie jest tak wielka...
    Kiedyś zrobiłam fragment tej serwety, jako prezent dla teściowej :)
    Projekty pana Jana są fajne, ale pełno w nich braków w opisach, dlatego jakoś niechętnie po nie sięgam
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ło Matko!!!! Ale cudna serweta. Dla mnie to fatamorgana nie do zrobienia, tym bardziej podziwiam.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. znów kolejna PRZEPIĘKNA praca...... jest prześliczna....

    OdpowiedzUsuń
  19. Elunia coś wspaniałego . Chylę czoła .

    OdpowiedzUsuń
  20. Tylko nieliczni są tacy zdolni, by wykonać takie arcydzieło. Cudna :):):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  21. Elu, serweta jest tak piękna że warta była tak długiego poświęcenia! gratuluję wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  22. Eluniu serweta jest niesamowita, aż dech w piersi zapiera. 6 miesięcy..... podziwiam cierpliwośc, ale warto było, oj warto, Efekt mnie powalił na kolana. Masz w domu cudeńko!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O matko jaka piękna , coś wspaniałego , ależ z Ciebie zdolna dziewczyna , chylę czoło Elu nisko, nisko pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  24. Serweta jest przepiękna - podziwiam Cię za cierpliwość i wytrwałość w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie będę oryginalna - Twoja serwetka to arcydzieło warte pracy i czasu,które poświęciłaś dla jej wykonania. Podziwiam Twój talent Elu

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale cudo stworzyłaś.Podziwiam Twoją cierpliwość i umiejętności.

    OdpowiedzUsuń
  27. Przecudowna jest ta serwetka! Musiałaś mieć dużo cierpliwości i wytrwałości - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudna serweta. Wzory Stawasza mają to do siebie, że są bardzo pracowite, ale efekt końcowy zwala z nóg.

    OdpowiedzUsuń
  29. Przepiękna!
    Misterna koronka, podziwiam za wytrwałość.

    OdpowiedzUsuń
  30. Great Job. I am doing this and only on round 12

    OdpowiedzUsuń